WILD ADVENTURE IN NORTHERN PATAGONIA
Patagonia ma wiele twarzy. Jeśli nasza pierwsza wyprawa pokazuje jej majestatyczne południe, z rozległą pampą, lodowcowymi jeziorami i klimatycznymi estancjami, to Wild Adventure in Northern Patagonia zabiera Was do zupełnie innego świata – bardziej dzikiego, surowego i pierwotnego.
To wyprawa dla tych, którzy marzą o prawdziwej przygodzie. O miejscach, do których nie prowadzą asfaltowe drogi, gdzie rytm dnia wyznaczają konie, pogoda i natura, a noce spędza się pod rozgwieżdżonym niebem, z dala od cywilizacji.
Naszym domem stanie się północna Patagonia – okolice prowincji Neuquén, jeden z najbardziej dziewiczych i najmniej odkrytych regionów Argentyny. Krajobraz zmienia się tu niemal każdego dnia. Przemierzamy rozległe doliny, wulkaniczne płaskowyże, górskie przełęcze, jeziora o krystalicznie czystej wodzie oraz andyjskie lasy pełne majestatycznych araukarii – drzew, któe pamiętają czasy dinozaurów. To Patagonia bardziej zielona, bardziej zróżnicowana i zdecydowanie mniej znana niż jej południowa część.
W przeciwieństwie do naszej drugiej argentyńskiej wyprawy, ta ma charakter prawdziwej ekspedycji. Przez pięć nocy nocujemy w namiotach, każdego dnia przemieszczając się przez kolejne zakątki Patagonii. Biwakowanie nie jest tutaj dodatkiem do programu – jest jego integralną częścią i sprawia, że jeszcze mocniej zanurzamy się w otaczającej nas naturze.
Wieczory spędzamy przy ognisku, dzielimy się historiami z całego dnia i obserwujemy jedno z najpiękniejszych nocnych nieb na świecie. Z dala od miast i sztucznego światła gwiazdy wydają się być na wyciągnięcie ręki.
Ogromnym atutem tej wyprawy jest również jej niezwykle autentyczny charakter. Naszym gospodarzem jest lokalna patagońska rodzina, która od pokoleń mieszka w tym regionie i prowadzi swoje ranczo. To nie jest miejsce stworzone pod turystów – to prawdziwy dom ludzi, którzy od lat żyją w zgodzie z naturą i końmi. Dzięki temu możemy poznać Patagonię nie tylko poprzez spektakularne krajobrazy, ale również przez codzienne życie jej mieszkańców, ich tradycje, gościnność oraz kulturę argentyńskich gauchos.
Podczas całej wyprawy towarzyszą nam niezawodne konie rasy Criollo, od wieków uznawane za jedne z najlepszych koni rajdowych na świecie. Pewne w górskim terenie, niezwykle wytrzymałe i doskonale odnajdujące się na długich dystansach, pozwalają z pełnym zaufaniem przemierzać najbardziej odludne zakątki Patagonii.
To wyprawa, podczas której liczy się nie tylko sama jazda konna, ale również droga. Nie spieszymy się. Zatrzymujemy się przy jeziorach, pokonujemy górskie przełęcze, obserwujemy dziką przyrodę i chłoniemy przestrzeń, której w Europie po prostu nie da się doświadczyć.
Każdy dzień przynosi nowe krajobrazy i nowe emocje. Raz jedziemy przez rozległe doliny, chwilę później wspinamy się w kierunku wulkanicznych szczytów, by następnego dnia zanurzyć się w cieniu andyjskich lasów. To Patagonia, która nieustannie zaskakuje swoją różnorodnością.
Wieczorem czeka na nas prosta, ale pyszna kuchnia przygotowywana z lokalnych produktów. Wspólne posiłki przy ognisku, aromat argentyńskiego asado, świeżo parzona kawa i mate o poranku oraz rozmowy pod rozgwieżdżonym niebem sprawiają, że szybko zapomina się o codzienności.
Wild Adventure in Northern Patagonia to propozycja dla osób, które szukają czegoś więcej niż komfortowej wyprawy konnej. To rajd dla ludzi kochających przygodę, bliskość natury i prawdziwe ekspedycje. Dla tych, którzy chcą na kilka dni odłączyć się od świata, zamienić hotel na namiot, a miejski hałas na ciszę patagońskich gór.
To właśnie tutaj Patagonia pokazuje swoje najbardziej autentyczne oblicze.
Dzika. Surowa. Wolna.
I właśnie dlatego zostaje w sercu na zawsze.
Kto marzy o tym, by galopować przez bezkresną Patagonię, gdzie wiatr niesie ciszę, a horyzont nie ma końca?
Program wyprawy znajdziecie poniżej galerii:
PLAN WYPRAWY
Naszą przygodę rozpoczynamy od przylotu do Neuquén, największego miasta zachodniej Argentyny i bramy do północnej Patagonii. Stąd czeka nas około 6-godzinny transfer w kierunku niewielkiej miejscowości, położonej u stóp Andów, niedaleko granicy z Chile.
Już sama droga na ranczo jest pierwszą okazją do poznania niezwykłych krajobrazów tego regionu. Z każdym kilometrem cywilizacja pozostaje coraz dalej za nami, a za oknami pojawiają się rozległe doliny, wulkaniczne tereny, górskie rzeki oraz imponujące, często ośnieżone szczyty Andów. To właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa Patagonia – dzika, spokojna i niemal nietknięta przez masową turystykę.
Po przyjeździe na ranczo czeka nas wspólna kolacja oraz pierwsze spotkanie z gospodarzami – lokalną rodziną, która od pokoleń mieszka i pracuje w tym niezwykłym miejscu. Poznamy również naszych przewodników, kucharza oraz zespół, który będzie towarzyszył nam podczas całej wyprawy.
Wieczór spędzimy w kameralnej atmosferze rancza, wsłuchując się w ciszę Patagonii i przygotowując się na kolejne dni pełne niezapomnianych wrażeń.
Po obfitym, domowym śniadaniu rozpoczynamy pierwszy pełny dzień naszej ekspedycji. Kierujemy się do stada koni, gdzie każdy poznaje swojego wierzchowca i przygotowuje się do wyjazdu w teren.
Tego dnia nie jesteśmy jedynie obserwatorami, ale stajemy się częścią codziennego życia rancza. Wraz z lokalnymi gauchos wyruszamy na tradycyjny spęd bydła, uczestnicząc w pracy, która od lat wyznacza rytm życia mieszkańców Patagonii. To wyjątkowa okazja, aby doświadczyć autentycznej kultury gauchos i zobaczyć, jak wygląda praca z końmi i bydłem w jednym z najbardziej dzikich regionów Argentyny.
W połowie dnia zatrzymujemy się na piknikowy lunch nad górskim strumieniem, gdzie możemy odpocząć, nacieszyć się ciszą i chłodem krystalicznie czystej wody przed dalszą drogą.
Po kilku kolejnych godzinach w siodle docieramy do naszego pierwszego obozowiska, malowniczo położonego przy niewielkim wodospadzie nad rzeką Agrio. To miejsce, w którym naprawdę można poczuć, jak wygląda życie z dala od cywilizacji.
Dla chętnych będzie okazja do orzeźwiającej kąpieli w górskiej rzece – idealnej po całym dniu spędzonym w siodle.
Wieczorem, przy blasku ogniska, czeka na nas jedna z największych argentyńskich tradycji kulinarnych – patagońska jagnięcina pieczona na żywym ogniu. Wspólna kolacja, rozmowy pod rozgwieżdżonym niebem i pierwsza noc spędzona w namiotach sprawią, że poczujemy prawdziwy klimat tej niezwykłej wyprawy.
Budzimy się w samym sercu Patagonii, gdzie poranek wita nas ciszą, szumem rzeki i zapachem świeżo parzonej kawy.
Celem dzisiejszego dnia jest Salto del Agrio – spektakularny wodospad, uznawany za jeden z najpiękniejszych i najbardziej niezwykłych w całej Argentynie. Rzeka Agrio spada tutaj z wysokiej bazaltowej ściany wprost do intensywnie turkusowej laguny, której wyjątkowy kolor zawdzięcza minerałom pochodzącym z pobliskich terenów wulkanicznych. Kontrast pomiędzy czarnymi skałami lawowymi, soczystą zielenią i błękitno-zieloną wodą tworzy krajobraz, który trudno porównać z jakimkolwiek innym miejscem na świecie.
To, co czyni Salto del Agrio jeszcze bardziej wyjątkowym, to jego położenie z dala od masowej turystyki. Nie spotkamy tutaj tłumów ani infrastruktury turystycznej – jedynie potęgę natury, ciszę i przestrzeń, które pozwalają w pełni chłonąć atmosferę tego niezwykłego miejsca.
To właśnie tutaj zatrzymujemy się na lunch, delektując się posiłkiem przy nieustannym szumie wodospadu. Chętni będą mogli również skorzystać z okazji do orzeźwiającej kąpieli w okolicy wodospadu i odpocząć przed dalszą drogą.
Po południu wyruszamy w kierunku jednego z najbardziej charakterystycznych krajobrazów regionu – lasów araukarii chilijskiej, nazywanej również Monkey Puzzle Tree. To prawdziwe żywe skamieniałości – drzewa, które rosły na Ziemi już w czasach dinozaurów. Niektóre z nich osiągają nawet 80 metrów wysokości, a ich niezwykłe korony i charakterystyczne, łuskowate gałęzie sprawiają, że krajobraz przypomina scenografię z prehistorycznego świata.
Pod koniec dnia docieramy nad malowniczo położoną rzekę Trolope, gdzie spędzimy kolejną noc. W otoczeniu gór, przy dźwiękach płynącej wody i pod rozgwieżdżonym patagońskim niebem spędzamy kolejny wieczór przy ognisku, dzieląc się wrażeniami z jednego z najbardziej spektakularnych dni całej wyprawy.
Dzisiejszy dzień to bez wątpienia jeden z najbardziej spektakularnych i emocjonujących momentów całej wyprawy. To właśnie dziś opuszczamy znane już doliny i ruszamy w wyższe partie Andów, przemierzając górskie szlaki prowadzące przez surowe, niemal bezludne krajobrazy północnej Patagonii.
Po około pięciu godzinach jazdy konnej docieramy do najbardziej odległego punktu całej wyprawy. U stóp majestatycznego wulkanu Copahue znajdują się naturalne gorące źródła, ukryte w malowniczej dolinie otoczonej górami.
To jedno z tych miejsc, które trudno opisać słowami. Po intensywnym dniu w siodle czeka na nas zasłużony relaks w naturalnych basenach termalnych, których ciepła, bogata w minerały woda od wieków słynie ze swoich właściwości odprężających. Kąpiel z widokiem na wulkaniczne krajobrazy i otaczające nas szczyty Andów to doświadczenie, które na długo pozostaje w pamięci i dla wielu uczestników staje się jednym z najpiękniejszych momentów całego wyjazdu.
Noc spędzimy w obozowisku w okolicy gorących źródeł. Wspólna kolacja, cisza górskiej doliny i rozgwieżdżone niebo tworzą atmosferę prawdziwej ekspedycji – z dala od cywilizacji, telefonów i codziennego pośpiechu.
Po śniadaniu zostawiamy większość bagażu w obozie i wyruszamy „na lekko”, zabierając ze sobą jedynie najpotrzebniejsze rzeczy.
Dzisiejsza trasa prowadzi przez wysokogórskie krajobrazy Andów – rozległe doliny, wulkaniczne zbocza i górskie ścieżki, z których rozciągają się spektakularne panoramy. Warto od czasu do czasu spojrzeć w niebo – bardzo często można tu dostrzec majestatyczne kondory andyjskie.
Po około trzech godzinach jazdy docieramy do jednego z najlepiej ukrytych miejsc całej wyprawy – krystalicznie czystej laguny, położonej wysoko w górach, z dala od jakichkolwiek szlaków turystycznych.
Tutaj zatrzymujemy się na piknikowy lunch, mając czas na odpoczynek i delektowanie się niezwykłą atmosferą tego miejsca.
Dla chętnych przygotowaliśmy jedną z najbardziej wyjątkowych atrakcji całej wyprawy – kąpiel z końmi w górskiej lagunie. To niezwykłe doświadczenie pozwala jeszcze bardziej zbudować więź ze swoim wierzchowcem i przeżyć chwilę, którą większość uczestników wspomina jako jeden z najpiękniejszych momentów całego rajdu.
Po południu wracamy spokojnym tempem do naszego obozu u podnóża wulkanu Copahue. To idealny moment, by ponownie zanurzyć się w naturalnych gorących źródłach i pozwolić zmęczonym mięśniom zregenerować się po kolejnym dniu w siodle.
Wieczór spędzamy w kameralnej atmosferze, delektując się kieliszkiem doskonałego argentyńskiego Malbeca, wspominając wydarzenia minionego dnia i czekając na kolejne przygody, które przygotowała dla nas Patagonia.
To dzień, który doskonale pokazuje, że największym luksusem jest czas spędzony blisko natury – w miejscach, do których można dotrzeć tylko konno.
Po poranku spędzonym w otoczeniu gór i gorących źródeł rozpoczynamy drogę powrotną w kierunku naszego rancza.
Przemierzamy rozległe górskie doliny, pokonujemy kolejne andyjskie przełęcze i podążamy szlakami, które od pokoleń wykorzystywane są przez lokalnych gauchos podczas sezonowych wędrówek ze stadami.
Każdy zakręt odsłania nowe widoki, a zmieniające się krajobrazy przypominają, jak różnorodna i nieprzewidywalna potrafi być północna Patagonia.
W południe zatrzymujemy się na zasłużony odpoczynek. Lunch zjemy w cieniu rozłożystych wierzb, przy górskim strumieniu, korzystając z chwili relaksu przed dalszą drogą.
Po przerwie ponownie ruszamy na szlak. W oddali zaczyna wyłaniać się charakterystyczne wzgórze El Morado – jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych w okolicy.
Pod wieczór docieramy do naszego ostatniego górskiego obozowiska. To idealny moment, aby wspólnie podsumować minione dni, usiąść przy ognisku, podziwiać zachód słońca nad Andami i nacieszyć się jeszcze jedną nocą pod rozgwieżdżonym patagońskim niebem.
To już ostatni dzień naszej konnej ekspedycji. Ruszamy w dół doliny rzeki Agrio, przemierzając znane już góry z zupełnie innej perspektywy. Trasa prowadzi przez malownicze doliny, wzdłuż krystalicznie czystej rzeki oraz rozległe patagońskie przestrzenie, które przez ostatnie dni stały się naszym domem.
Dzisiejszy etap ma również wyjątkowy wymiar historyczny. Po drodze mijamy miejsca związane z Conquista del Desierto – XIX-wieczną kampanią wojskową, która odegrała ogromną rolę w historii Argentyny. W okolicy można zobaczyć pozostałości dawnych zabudowań, kamienne groty strzał, kule armatnie oraz fragmenty elementów wojskowego wyposażenia.
W południe zatrzymujemy się na odpoczynek na jednej z malowniczych plaż nad rzeką Agrio. To idealna okazja, aby po raz ostatni zanurzyć się w krystalicznie czystej wodzie, zrelaksować się w promieniach słońca i nacieszyć spokojem otaczającej nas natury.
Po lunchu wyruszamy na ostatni odcinek naszej trasy. Z każdym kilometrem coraz bardziej zbliżamy się do rancza, gdzie rozpoczęła się cała wyprawa.
Po tygodniu spędzonym w górach, pod namiotami i z dala od cywilizacji czeka na nas coś, co nabiera zupełnie nowego znaczenia – gorący prysznic, wygodne łóżko i chwila zasłużonego odpoczynku.
Wieczorem spotykamy się po raz ostatni przy wspólnej kolacji. To czas na rozmowy, wspominanie najpiękniejszych momentów wyprawy, przeglądanie zdjęć i świętowanie zakończenia naszej patagońskiej przygody. Przy kieliszku doskonałego argentyńskiego wina jeszcze raz wracamy myślami do górskich przełęczy, gorących źródeł, galopów przez bezkresne doliny i wszystkich chwil, które sprawiły, że ta wyprawa stała się czymś znacznie więcej niż tylko rajdem konnym.
Po wspólnym śniadaniu przychodzi czas na pożegnanie z naszymi gospodarzami, końmi oraz niezwykłą północną Patagonią, która przez ostatnie dni stała się naszym domem.
Następnie wyruszamy w około 6-godzinny transfer na lotnisko w Neuquén, skąd rozpoczniemy podróż powrotną do Europy. To ostatnia okazja, by nacieszyć oczy krajobrazami Andów, wulkanów i bezkresnych patagońskich przestrzeni, które jeszcze przez długi czas będą wracać we wspomnieniach.
Patagonia uczy zwolnić, doceniać prostotę i zachwycać się naturą w jej najczystszej postaci.
Bo niektóre podróże kończą się na lotnisku.
Patagonia zostaje z człowiekiem na całe życie.
CENA: 3350 DOLARÓW
CENA ZAWIERA:
- Zakwaterowanie wg programu – 2 noce na ranczu oraz 5 nocy pod namiotami (pokoje i namioty 2 osobowe)
- Transfery lotniskowe prywatnym transportem pomiędzy lotniskiem w Neuquén a ranczem.
- Pełne wyżywienie: śniadania, lunche oraz kolacje.
- Alkohol – wino i piwo (daj znać, jeśli preferujesz inny alkohol).
- Organizację 6 – dniowego rajdu konnego – wynajęcie konia z rzędem.
- Opiekę miejscowych przewodników oraz polskiego lidera.
- Koszulkę z logo EAT LIFE.
- Ubezpieczenie NNW i Assistance + Sport Wysokiego Ryzyka.
- Składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.
CENA NIE ZAWIERA:
- Biletów lotniczych
- Wydatków natury osobistej.
DATY WYPRAWY
WILD ADVENTURE IN NORTHERN PATAGONIA
ARGENTYNA-
Zakwaterowanie: 2 noce na ranczu oraz 5 nocy pod namiotami (pokoje i namioty 2 osobowe)
-
Pełne wyżywienie – śniadania, lunche w formie pikników, kolacje, wino i piwo
-
Ilość dni w siodle: 6 dni
-
Zwiedzanie: we własnym zakresie - przesyłamy listę atrakcji wartych zobaczenia
-
Wymagane umiejętności: swobodne poruszanie się w trzech chodach (stęp, kłus, galop)
-
Limit wagowy : max. 95 kg