The Heart of patagonia
Patagonia to miejsce, które trudno opisać słowami — mówi się, że „to nie koniec świata, to początek wszystkiego”. I właśnie taka jest ta wyprawa. Surowa, monumentalna, absolutnie hipnotyzująca. Przestrzeń, w której horyzont zdaje się nie mieć końca, wiatr opowiada własne historie, a człowiek na chwilę staje się tylko częścią wielkiego, dzikiego krajobrazu.
Nasza wyprawa prowadzi przez jedne z najpiękniejszych zakątków południowej Argentyny — szerokie doliny, kaniony, bezkresną pampę i okolice turkusowego Lago Argentino, którego kolor zawdzięcza lodowcowym wodom. Każdy dzień w siodle to inna odsłona tej niezwykłej krainy: od spokojnych przejazdów wzdłuż rzeki Guanaco, przez spotkania z dzikimi guanaco i szybującymi nad głowami kondorami, po długie galopy przez otwarte przestrzenie, gdzie naprawdę czuć wolność.
To wyprawa, która ma swój rytm. Zaczynamy na klimatycznej estancji — miejscu pełnym ciepła, ciszy i widoków, które zostają w pamięci na długo. Mieszkamy w przytulnych, pięknie urządzonych pokojach z prywatnymi łazienkami, a wspólna przestrzeń z kominkiem i widokiem na rzekę i góry staje się naturalnym miejscem spotkań i odpoczynku. Po dniu w siodle czeka na nas gorąca bania na tarasie — kąpiel z widokiem na patagońską przestrzeń to moment, który trudno porównać z czymkolwiek innym. Wieczory spędzamy spokojnie — przy winie, w kameralnym barze, patrząc jak świat zwalnia.
Kolejne dni prowadzą nas głębiej w naturę. Wyruszamy konno w teren, nocując w urokliwych refugios położonych z dala od cywilizacji. To miejsca, które łączą prostotę z komfortem — wygodne łóżka, pościel, łazienki i wszystko, czego potrzeba, by odpocząć po intensywnym dniu. Podróżujemy lekko, a bagaż dociera na miejsce samochodem, dzięki czemu możemy w pełni skupić się na drodze, koniach i otaczającym nas świecie. Brak zasięgu i internetu staje się tu nie ograniczeniem, a luksusem — pozwala naprawdę odciąć się od codzienności i zanurzyć w tym, co tu i teraz.
Jeździmy na wyjątkowych koniach rasy Criollo — legendarnych w Argentynie ze względu na swoją wytrzymałość, odporność i pewność kroku w trudnym terenie. Często są to także krzyżówki z końmi Quarter Horse, co daje świetne połączenie komfortu i dynamiki. Konie szkolone są w stylu neck reining, a jazda odbywa się w tradycyjnych siodłach typu recado argentino lub chillano, wyłożonych owczą skórą. Dni w siodle są długie, ale tempo pozostaje płynne i naturalne — z przestrzenią na oddech, obserwację i doświadczenie miejsca. I oczywiście z momentami, kiedy otwarta pampas zaprasza do długich, swobodnych galopów.
Ogromną częścią tej wyprawy jest również jedzenie. W estancji gotuje dla nas Jules — argentyńska szefowa kuchni urugwajskiego pochodzenia, która zabiera nas w kulinarną podróż po smakach Patagonii. Na stole pojawia się tradycyjne asado, soczyste mięsa z grilla, a także cordero — jagnięcina pieczona w całości na żywym ogniu. Towarzyszą im świeże warzywa, często prosto z lokalnej szklarni, oraz doskonałe argentyńskie wino, w tym słynny Malbec. A na deser — obowiązkowe dulce de leche, które tutaj smakuje najlepiej na świecie. Oczywiście dostępne są także opcje dla wegetarian i osób na specjalnych dietach.
To wyprawa dla osób, które czują się pewnie w siodle i szukają czegoś więcej niż tylko jazdy konnej. Dla tych, którzy chcą poczuć przestrzeń, ciszę i siłę natury. Dla tych, którzy chcą na chwilę zwolnić, odciąć się i naprawdę doświadczyć miejsca.
Patagonia nie jest tylko kierunkiem podróży.
To doświadczenie, które zostaje w człowieku na długo.
Kto marzy o tym, by galopować przez bezkresną Patagonię, gdzie wiatr niesie ciszę, a horyzont nie ma końca?
Program wyprawy znajdziecie poniżej galerii:
PLAN WYPRAWY
Nasza przygoda zaczyna się po przylocie do El Calafate, bramy do południowej Patagonii. Po powitaniu na lotnisku wsiądziemy do wygodnego samochodu terenowego — zwykle Toyota Hilux — i ruszymy w stronę estancji. Podróż zajmie nam około 2–2,5 godziny. Pierwsza część drogi prowadzi po asfalcie, który stopniowo ustępuje miejsca szutrowym, off-roadowym odcinkom. W miarę jak asfalt znika, krajobraz staje się coraz bardziej dziki i rozległy, a wzdłuż drogi przepływa rzeka Guanaco, dodając malowniczego akcentu trasie.
Wczesnym popołudniem dotrzemy do naszej estancji, ustronnej posiadłości położonej nad rzeką z widokiem na góry z ponad stuletnią historią. Po zakwaterowaniu w pokojach, zjemy lunch z panoramicznym widokiem — idealny wstęp do naszej przygody.
Po południu wybierzemy się na krótką przejażdżkę konną na pobliskie wzgórze. Jeśli pogoda dopisze, w oddali zobaczymy majestatyczny Mount Fitz Roy, wyrastający ostro na horyzoncie — pierwsze, niezapomniane spotkanie z dzikim duchem Patagonii.
Wieczorem wrócimy do estancji na spokojną kolację, dzieląc się wrażeniami z dnia i wchodząc w powolny, szeroki rytm tego niezwykłego regionu.
Dziś czeka nas całodzienna jazda przez szeroki kanion, położony między dwoma surowymi wzgórzami. Trasa prowadzi przez bezkresną pampę, gdzie niemal na pewno spotkamy dzikie guanaco, a nad nami szybować będą kondory — prawdziwa lekcja dzikiej przyrody Patagonii.
Podążając wzdłuż rzeki Guanaco, dotrzemy do uroczego, odosobnionego domku, w którym zjemy lunch. Chronieni przed wiatrem rozpalimy ognisko i przygotujemy tradycyjne argentyńskie asado, delektując się zarówno jedzeniem, jak i spokojem tej surowej, rozległej przestrzeni. To będzie też idealny moment na krótką siestę — w ciszy natury i w towarzystwie koni.
Powrót do estancji odbędzie się inną drogą, z widokiem na rzekę z góry. Cała wyprawa zajmie około sześciu godzin. Po powrocie czeka nas wspólna kolacja, a na zakończenie dnia będzie czas na relaks w gorącej bani na tarasie z widokiem na rzekę — idealne domknięcie dnia pełnego wrażeń.
Po spokojnym śniadaniu — jeśli pogoda pozwoli, serwowanym na tarasie z widokiem na rzekę — wyruszamy na poranną jazdę. To dzień w pełnej harmonii z naturą.
Zaplanowane mamy dwa wyjazdy w teren: poranny oraz wieczorny, kiedy światło Patagonii staje się miękkie i złote, a krajobraz nabiera wyjątkowej głębi. Jeśli nadarzy się okazja, podczas jednej z jazd zobaczymy również imponujące stado owiec — estancia liczy ich ponad tysiąc — co pozwoli nam jeszcze mocniej poczuć autentyczny, pasterski charakter tego miejsca.
Pomiędzy wyjazdami znajdziemy czas na lunch i relaksującą, niespieszną siestę w hotelu — chwilę odpoczynku, regeneracji i pełnego zanurzenia się w ciszy otaczającej przyrody.
To dzień zaplanowany jako łagodne przygotowanie do dwóch kolejnych, dłuższych dni w siodle. Jednocześnie to nasza ostatnia noc spędzona w estancji — od jutra wyruszamy konno w głąb patagońskiej natury, gdzie czekają na nas noclegi w dwóch niezwykle komfortowych refugio, położonych z dala od cywilizacji.
Wieczorem spotkamy się przy ognisku na kolacji, celebrując ostatni wieczór w estancji i początek kolejnego etapu tej wyprawy.
Po śniadaniu przychodzi chwila na pożegnanie się z miejscem, które było naszym domem przez ostatnie dni, i otwarcia się na dalszą część wyprawy — jeszcze bliżej natury, jeszcze głębiej w patagońską przestrzeń.
Dzisiejsza jazda potrwa około 6–7 godzin, z przerwą na lunch w terenie. Przez większość dnia podążamy wzdłuż biegu rzeki Guanaco, przemierzając rozległą dolinę, gdzie krajobraz stopniowo zmienia swój charakter, a poczucie cywilizacji zostaje daleko za nami. To także dzień z wieloma okazjami do długich, swobodnych galopów.
Pod wieczór docieramy do urokliwie położonego refugio, które stanie się naszym schronieniem na noc. W przytulnym domku czekają wygodne łóżka piętrowe oraz ciepły prysznic — komfort, który w środku dzikiej natury smakuje jeszcze lepiej. Nasz główny bagaż zostaje dostarczony samochodem, dzięki czemu przez cały dzień możemy podróżować konno lekko i swobodnie.
Konie na noc wypasamy w pobliżu rzeki, a dzień kończymy wspólną kolacją przy ognisku — pod rozgwieżdżonym patagońskim niebem.
Dziś przecinamy kolejną dolinę, kierując się w stronę Lago Argentino — jeziora słynącego z charakterystycznego, turkusowego koloru wody, który zawdzięcza osadom lodowcowym. Zasilane wodami spływającymi z pobliskich lodowców, ma w sobie surowość i potęgę typową dla południowej Patagonii.
Lunch ponownie zjemy w terenie, w otoczeniu natury i tej niezwykłej przestrzeni, która towarzyszy nam przez całą wyprawę.
Naszym celem jest kolejne refugio — domek z pięknym widokiem na jezioro. Czekają tam na nas pokoje dwuosobowe z prywatnymi łazienkami. Choć jesteśmy daleko od cywilizacji, standard i wygoda pozwalają w pełni odpocząć po dniach spędzonych w siodle.
Po przyjeździe żegnamy się z końmi, które spokojnie wracają do estancji z jednym z naszych przewodników. Wieczorem celebrujemy naszą wspólną przygodę tradycyjnym asado i kieliszkiem doskonałego argentyńskiego Malbeca.
Po śniadaniu mamy czas na spokojny spacer nad brzegiem Lago Argentino — ostatnią chwilę, by nacieszyć się przestrzenią, ciszą i widokiem patagońskiego krajobrazu.
Następnie przyjeżdża po nas samochód 4×4. Transfer na lotnisko potrwa około dwóch godzin. To moment pożegnania z Patagonią — czas na wspomnienia, zdjęcia i refleksję nad wspólnie przeżytą, tygodniową przygodą w siodle.
CENA: 5900 DOLARÓW
CENA ZAWIERA:
- Zakwaterowanie wg programu w Estancji w pokojach dwuosobowych z łazienkami oraz noclegi w komfortowych refugios z łazienkami.
- Transfery lotniskowe z El Cafate do miejsca rajdu oraz powrotny.
- Pełne wyżywienie: śniadania, lunche oraz kolacje.
- Alkohol – wino i piwo (daj znać, jeśli preferujesz inny alkohol).
- Organizację 5 – dniowego rajdu konnego – wynajęcie konia z rzędem.
- Opiekę miejscowych przewodników oraz polskiego lidera.
- Koszulkę z logo EAT LIFE.
- Ubezpieczenie NNW i Assistance + Sport Wysokiego Ryzyka.
- Składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.
CENA NIE ZAWIERA:
- Biletów lotniczych
- Wydatków natury osobistej.
DATY WYPRAWY
THE HEART OF PATAGONIA
ARGENTYNA-
Zakwaterowanie: pokoje dwuosobowe z łazienkami, jedna noc w domku w pokojach czteroosobowych ze wspólnymi łazienkami
-
Pełne wyżywienie – śniadania, lunche w formie pikników, kolacje, wino i piwo
-
Ilość dni w siodle: 5 dni
-
Zwiedzanie: we własnym zakresie - przesyłamy listę atrakcji wartych zobaczenia
-
Wymagane umiejętności: swobodne poruszanie się w trzech chodach (stęp, kłus, galop)
-
Limit wagowy : max. 95 kg